To co już za mną:

Ahh jak przyjemnie :))

Sobota, 4 kwietnia 2015 · Komentarze(0)
Kategoria Interkol, 100-150km
Uczestnicy
Oj brakowało mi ostatnio takiego długiego i fajnego treningu. Od początku na spokojnie dojechałem do Ostrowa rowerem by później wspólnie z chłopakami potrenować.

Ruszyliśmy spod Lewiatana na Przygodzice, Topolę i Odolanów, Sulmierzyce w kierunku Milicza i na Krotoszyn.

Z zalożenia miało być spokojnie, ale im wiecej testosteronu się zbierze razem tym tempo jest szybsze i bardziej rwane.
W Sulmierzycach odbija Grześ, niedaleko Milicza zawraca Michał........a po chwili bez słowa znikają Przemo i Błażej Ś....dziwne.. Krzysiu decyduje się dzwonić do nich, ale bezskutecznie....no to jedziemy dalej. Fajnie i w równym tempie, ja Blażej W., Krzysiek L i Kuba L.

Ostatnie 6km ze Zdun do Krotoszyna pomyślałem sobie, że zrobię fajny konkretny interwał i dam jedną długą zmianę. I tak bylo, 6km równego tempa od Tablicy do tablicy. Pod koniec już ledwo dawałem radę i stąd mój dzisiejszy Hr Max... No i już, koniec.... :)

Chłopacy pojechali na Ostrów, a ja czym prędzej do domu:)

Świetny trening, jakby co....jutro o ile pogoda pozwoli o 11:00 powtórka na rynku w Ostrowie Wlkp.:)

cad: 85

https://www.strava.com/activities/278948027/

Zapraszam do komentowania wpisów | Komentarze(0)

Klasyk Namysłowski 2015

Niedziela, 29 marca 2015 · Komentarze(3)
Uczestnicy
Przegrałem. Po prostu przegralem. Zabraklo trochę szczęscia, trochę nogi i trochę głowy.

Pierwsze kółko przejechane w miare spokojnym tempem. Od kreski i początku drugiego co chwile zrywy. Pierwsza kostka luz. Ale byłem z tyłu peletonu co zemścilo się na kostce gdzie chłopaki mega podkręcili tempo. Tam się podzieliło. Zaatakowała dwójka kolarzy, peleton się rozciągnął, ja staralem się przechodzić z tyłów peletonu, ale udało mi się jedynie dojechać do Przemka, który też jakoś specjalnie nie cisnąl........po wyjeździe z kostki mamy jeszcze jakieś 50-100m straty, długo widzimy peleton.....ale w sumie tu się konczy historia tego wyścigu dla mnie. Niestety nie było komu gonić grupy przed nami. Jechaliśmy sobie z nózki na nóżkę.......do czasu aż 15km do mety nie zaatakował z naszej grupki Przemo.....zrobil niezłą dziurę, raz dwa do niego dojechałem ....a za mną kolega Paweł Szlek. No i tak sobie mocnym tempem zajechaliśmy aż do mety. No i już

Wyszlo że jestem na miejscu 10-tym OPEN....i w kategorii 7 :x Pierwszy wyścig w kategorii B - klapa.

Brakuje mi jeszcze trochę, ale to jest do wypracowania na najważniejsze dla mnie starty. Zobaczymy jak to będzie :) Wiem co muszę poprawić. Równe i mocne tempo - żaden problem :) Ale jeszcze jestem zamulony siłą i wytrzymałością z zimy.... :)

No, nie przejmuje się więc tym wynikiem, bo przecież jeszcze dwa tygodnie do prawdziwego rozpoczęcia sezonu. Tego wyscigu w ogóle nie mialo byc, a koledzy z Fiołki tak zrobili a nie inaczej. No. Fajnie gdyby się udalo coś wygrać, tudzież osiągnąć. No ale co zrobisz.

Brawo dla Błażeja za dojechanie w pierwszej grupie i 3m open :)


cad: 83

https://www.strava.com/activities/276053318/

Taki prawdziwy obrazek na dziś :)


Zapraszam do komentowania wpisów | Komentarze(3)

Rozgrzewkowo :)

Sobota, 28 marca 2015 · Komentarze(0)
Kategoria Trenażer
Morale wróciły. Powtórzone badania krwi dały dobre wyniki i jak najbardziej mnie podbudowały.

Jutro może być różnie, ciekawe jak forma u innych bo swojej raczej mogę być pewny. Jestem nastawiony bardzo pozytywnie.

Tylko byle nie padało! Chociaż prognozy są nieubłagane :/

A dzisiaj od samego rana zmiana łańcucha już na nowy sezon w BikeSerwis w Ostrowie Wlkp. :) Oj i na kółkach Vision pięknie wszystko chodzi, jutro będzie ogień ! :D

Zapraszam do komentowania wpisów | Komentarze(0)

Pełna klapa :x

Środa, 25 marca 2015 · Komentarze(0)
Kategoria 0-50km
A miało być tak pięknie.....no...a jest jak jest.
Jak mnie w niedzielę chlopaki nie urwą na pierwszej lepszej hopce to będzie cud :)

Chyba, że tylko "mi się wydaje"  że tak mi słabo jakoś..... w piątek decydujące wyniki dla psychicznego samopoczucia.

caD: 84

Zapraszam do komentowania wpisów | Komentarze(0)

OK ?!

Wtorek, 24 marca 2015 · Komentarze(0)
Kategoria 0-50km
Dzisiaj miał być spinning, a przepaliłem aby nogi.

Po kilku już dniach odpoczynku trudno stwierdzić jak z tą formą :) Decydujące okazało się być podjeżdżanie Dziadkowo UpHill pod wiatr i wynik jedynie o 8s gorszy od rekordu tego mini podjazdu mierzącego cały kilometr :)

Trudno określić i powiedzieć mi cokolwiek. W piątek dowiem się więcej szczegółów na temat swojego zdrowia, zobaczymy jak będzie się wszystko przedstawiało po tygodniu, czy wyniki sie potwierdzą czy może odbiorę całkiem pozytywne wiadomości :)

Jutro powtórka :)

cad: 82

Zapraszam do komentowania wpisów | Komentarze(0)

Kto ma EPO ?!

Sobota, 21 marca 2015 · Komentarze(5)
Kategoria 100-150km, Interkol
Uczestnicy
Wczoraj odebrałem wyniki krwi i stwierdzam dwie rzeczy: albo ciut za dużo treningów i potrzeba odpoczynku albo potrzebne mi epo ;)
Krew słaba - dosłownie, rzadka jak barszcz. Ale mimo tego "jakoś" jadę z tymi co wyniki krwi mają na drugiej granicy normy.

I to chyba cały dzień siedziało mi w głowie, albo faktycznie ciut zmęczony byłem. Totalnie nie szło. Chociaż, pierwsze 30km myślałem że mam mega moc, a to się okazało tylko przyjemnym wiaterkiem w plecy. No cóz. Chłopaki dzisiaj nie szaleli nawet za bardzo, ale nogi były moje niczym z żeliwa i strasznie piekły na każdym przyspieszeniu i przy każdej zmianie. Totalnie nie mój dzień.

W Kobylej Górze ocknąłem się, że gdy pojadę z nimi na Ose, Międzybórz i Sośnie to wyjdzie mi dodatkowo jakieś 30km...a może i więcej.
Zdrowy rozsądek wygrał dzisiaj. Nie dość, że nie czułem się najlepiej, tak jeszcze dystansu pod 160-180km mi w ogóle nie potrzeba. A obecnie jedyne co to wymagać mogę od siebie odpoczynku ;)

I tak się stało, że ze mną w Kobyłce skręcił Mati Szukowski. Miałem więc z kim jechać, cały czas przy sobie, wspólnie kręcąc z nóżki na nóżkę i rozmawiając o wielu wielu sprawach :)

cad: 84

https://www.strava.com/activities/271667541/

Zapraszam do komentowania wpisów | Komentarze(5)