To co już za mną:

Zimno mgliście szosowo :)

Sobota, 13 lutego 2016 · Komentarze(0)
Kategoria 50-100km
Coś mi dzisiaj zaniemógł pulsometr. Zimno było, człowiek się praktycznie nie spocił i pulsometr ledwo chwytał sygnał. Już jakiś czas temu widziałem, że na trenażerze coś się gubi... To postanowiłem zmienić zaraz po przyjeździe bateryjkę.

Dzisiaj było dość zimno. Dodatkowo wiał przenikliwy wiatr. Wiało oj wiało. Ale nogi o dziwo kręciły całkiem spoko. Jechało się lekko miło i przyjemnie :)

cad: 81

Zapraszam do komentowania wpisów | Komentarze(0)

Ehh... Głęboki wdech...wydech...

Poniedziałek, 8 lutego 2016 · Komentarze(1)
Walentyna Twiiiiist ! Bal bal bal... Pierwszy raz w życiu byłem na dziwnym balu / zabawie karnawałowej tudzież czymś takim o. Ą ę...
Przebierany bal karnawałowy, piękna sala w Hotelu Polonia w Ostrowie Wlkp., styl międzywojnia, czy coś.
Zabawa fajna, dość specyficzna, ale dalej fajna. Inne niż zwykle konkursy, gry i zabawy, muzyka.... Muzyka jakby też niestandardowa... Ale dalej mowię, że było całkiem w porządku. Wszystkiego trzeba sobie w życiu spróbować. Długo na tym świecie mnie nie ma więc testuję i sprawdzam.... W sumie teraz także mówię sprawdzam.. Pierwszy raz od miesięcy trzech bez dni dwóch. Ostatnio więcej autem jeżdżę do Ostrowa, za Ostrów niż zwykłem... niż rowerem... Może to błąd.. Teraz za to zapłacę.. I bynajmniej nie o paliwie piszę. No cóż. Rower jest prostszy, a czas (tak jak po wypadku w Karpaczu) zdecydowanie leczy rany...

Tak samo jak we wwrześniu po wypadku. 

A dzisiaj trenażer, jutro nie będzie czasu... A szkoda :( Jeździ się coraz lepiej, ale coś czuję że ten sezon może nie byś tak obfity w przeróżne trofea jak poprzedni. Na spokojnie przyjmę co będzie...ale jak w każdej kwestii będę walczył ! Zawsze do końca :)

cad: 87


Zapraszam do komentowania wpisów | Komentarze(1)

Wmordewind...

Niedziela, 31 stycznia 2016 · Komentarze(0)
Kategoria 50-100km
Głowę to to dzisiaj chciało urwać. Tragedia w jedną stronę, w drugą lekki deszczyk, ale wiatr się trochę zmienił i wcale mnie tak nie popędzał. 5 stopni mniej niż wczoraj, przewiało, wychłodziło i w ogóle było zimniej...

caD: 80

Zapraszam do komentowania wpisów | Komentarze(0)

Szosa sucha :)

Sobota, 30 stycznia 2016 · Komentarze(0)
Kategoria 50-100km
Dzisiaj, po trzech dniach nierowerowych wsiadłem uradowany i pełny energii aby trenować, jeździć i być szczęśliwym :)

Udało się to w 100% :) Jutro najprawdopodobniej riplej :)

cad: 84

Zapraszam do komentowania wpisów | Komentarze(0)