To co już za mną:

Na starych górkowych dobrych i pięknych terenach :))

Środa, 19 czerwca 2013 · Komentarze(4)
Uhaha.. Dawno mnie tu nie było :}

Dzisiaj w ten jakze piękny dzień postanowiłem pojechać trochę dłużej, co by nie zapomnieć jak się jeździ dłuższe dystanse. Źle nie jest, ciutke gorzej niż na ostatnim treningu na tej pętli, ale myślę w sobotę walnąć jakieś 110km a w niedzielę powtórzyć podobny dystans z Interkolem.

Dzisiaj dokrętka na każdej jednej górce, weszlo w nogi konkretnie w szczególności że dawno po jakichkolwiek górkach nie jeździłem... Po obronie licencjatu planuję także pojechać na weekend w gory.. Sam albo z kimkolwiek żeby pojeździć, odpocząć od pracy, nauki i życia codziennego chociaż na jakiś czas.. :]

Jutro powtórka, piątek wolny, weekend smerfastyczny :)

A i jeszcze dzisiaj dla odmiany założyłem sobie kółka FSA Vision 42mm :] A co mi tam :D Przecież nie kupilem ich żeby tylko stały w domu i się kurzyły :] Obowiązkowo też postój na stacji benzynowej i dolewka wody, taki skwar i parówa że nie da rady z cammelbackami 0,75l x2.. Dzisiaj wypite więc 2,2l na rowerze :]

caD: 84
przewyzszenia: 451m

Jest słońce, trzeba korzystać! :)

/1796231

Zapraszam do komentowania wpisów | Komentarze(4)

Komentarze (4)

Road Trophy... Muszę się z Bartkiem dogadać odnośnie noclegu i dojazdu na zawody ;) Inaczej nie ma szans na wyjazd.. A La marmotte - z wielka chęcią, jeśli wszystko pójdzie po mojej myśli to się tam wybiorę, tylko też będę musiał załatwić sobie kompakcik ;)

kris91 17:21 czwartek, 20 czerwca 2013

Akurat jednym bidonem na 60km czyli +/- 2 godziny w takich warunkach nie ma się co chwalić, bo to znaczy że pijesz za mało.
A najlepiej to sprawdzić kolorem moczu, gwarantuje, że po treningu był bardzo intensywnie żółty, co oznacza pierwszą fazę odwodnienia...

Kris w góry jedź koniecznie, bo Road Trophy czeka... I coś słyszałem, że się przymierzasz do La Marmotte za rok ?

Virenque 07:04 czwartek, 20 czerwca 2013

Mi zeszło 1,7l na 82kmy w sumie to trzeba liczyć czas treningu, bo u mnie wyszło 2:45. Szczerze mówiąc czuję się niedopity;p na wadze kilogram mniej niż przed wyjściem tak więc uzupełniam jeszcze litra. Ten sposób kontroli ilości wody straconej na treningu jest najbardziej odpowiedni.

maciej1986poznan 20:53 środa, 19 czerwca 2013

Ja dzisiaj zrobiłem 60 km na jednym bidonie 0,6 l. Pijesz na 100km prawie tyle co twój samochód :D

michal1992 19:54 środa, 19 czerwca 2013
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa mawia

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]