To co już za mną:

Trenażer z relacją TDF

Czwartek, 17 marca 2011 · Komentarze(6)
Kategoria Trenażer
Dzisiaj trenażer. Za oknem deszcz i znowu wichry więc wolę zostać w domu i tutaj pokręcić. Niestety bez dokładnego śrHR i śrCAD przez brak drugiej podstawki do licznika ,która już do mnie idzie z bikestacji przez UPS :)

ale tak na oko to śrCAD ~80
i śrHR na oko ~155
Nie patrzcie ludziska na średnią prędkość ;) |To złudne wrażenie wolnej, spokojnej jazdy :D
Jechałem sobie razem z kolarzami z TDF 2010 [etap 8] z metą pod górę i wieloma premiami górskimi. Relacje oglądałem z YT [niżej link]. Ten użytkownik ma w swojej playliście cały TDF 2010 więc będzie przed czym pokręcić jutro i w inne deszczowe dni. Kiedy kolarze jechali pod górę [90% całej transmisji] ja też jechałem pod górę [trenażer nastawiony na 5 opór [5/5]] i na dużej tarczy z kadencją ok 75-80.
Także dzisiaj siła potrenowana. Max tętno jak patrzyłem to coś koło 186 poprzez finisz jaki zrobiłem z Andy Schleckiem na metę ;)

Zapraszam do komentowania wpisów | Komentarze(6)

Komentarze (6)

Gdybym jeszcze miał zimowe ochraniacze to już byłby komfort całkiem. Bo tak to w tych letnich ochraniaczach wszystko przemaka i stopy marzną. No ale sprzęt gównianie pracuje że tak powiem w deszczu. i na to już nie ma lekarstwa chyba. coś mi tam pukało pod koniec jazdy w napędzie. Zobaczymy czy po tym umyciu wszystko będzie ok. Umyłem go konewką ogrodniczą. Nalałem do konewki gorącej wody z kranu, wsypałem pół szklanki proszku vizir i trochę płynu do mycia naczyń. Spłukałem Felta a'la Karcher, i tyle. Rower się błyszczy. :)

daniello24 20:23 czwartek, 17 marca 2011

http://www.decathlon.com.pl/PL/kurtka-przeciwdeszcz-przezrocz-17989794/#

Ja ją kupiłem na allegro. Ale to z decathlonu właśnie jest. Bardzo dobre. przezroczyste, widać numer startowy na koszulce.

daniello24 20:18 czwartek, 17 marca 2011

Chomiki łączcie się :)
Jutro też chcesz kręcić ? Nie za dużo dni z rzędu ? Chyba zapomniałeś o regeneracji ;), ja jutro odpuszczam, a na szoskę w weekend.
pzdr

Virenque 16:45 czwartek, 17 marca 2011

Wygrałeś? :-)

robin 16:33 czwartek, 17 marca 2011

A ja dziś zapomniałem chyba nawet że mam trenażer. I pojechałem w ten deszcz. Cały rower brudny i ciuchy do prania. Ale mam niezły sposób na mycie roweru więc nie martwię się o ten brud. Jak jutro będzie ten deszcz tak samo mocny no to chyba odpuszczę i pojadę na trenażerze. Wyleciało mi z głowy że mogę w domu jeździć :)

daniello24 16:30 czwartek, 17 marca 2011

Pewnie Andy'ego zostawiłeś daleko w tyle :)

kaeres123 16:18 czwartek, 17 marca 2011
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa wstaw

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]