To co już za mną:

Przemiło z Coffee-Breakiem :-)

Sobota, 19 marca 2016 · Komentarze(0)
Świeci słońce, jest sobota, nie pada deszcz, co robisz ? Jedziesz zrobić długi trening wytrzymałościowy :-)
Wcześniej jednak umawiasz się na krótkie odwiedziny....taki przemiły coffee break.

https://www.strava.com/activities/521028731

Wyjazd w trasę gdzieś około 10 rano. Najedzony, uszykowany...szczęśliwy. Wyjazd na Milicz, Sulmierzyce i Odolanów....Dalej jednak Czarnylas i Antonin, Przygodzice i przez Ostrów do Kołątajewa....by wrócić przez Ostrów do Krotoszyna :-)

Po prawie 2h jazdy postanowiłem zrobić coffee breaka... Taki miał być chwilowy, może 15/30 minut.... A trwał dobrą godzinę... W tak miłym towarzystwie to mogę co trening :-) Kawka, słodkości, pogaduchy i zabawa z Guccim (psem...York) i było trzeba jechać dalej. Kawka jak najbardziej na plus, później chwilowo zmulone nogi po takiej przerwie, ale dojechałem do "K" by chwilę porozmawiać.

I od tej chwili było już tylko trudniej - pod wiatr, z opadającymi siłami....dystans i ostatnie dwa treningi zrobiły swoje, ciutkę brakowało już pod koniec. Ale dojechałem, grunt to mocna głowa ;-) Grunt to się NIGDY nie poddawać, walczyć do końca.. W myśl zasady "słowo problem zamień na wyzwanie, a życie stanie się dużo bardziej ciekawe i pociągające". Więc jeszcze się trzymam, dzisiaj kolejny etap - rano i wieczorem :-) Wóz albo przewóz :-) Kolarstwo jest jednak piękne, bo nie możesz odpuścić... Musisz kręcić, musisz myśleć..... Musisz wrócić do domu mimo jakiejś chwili zwątpienia.

Jestem i będę jednak pozytywnie nastawiony. A nóż się uda, może jeszcze warto... :-)

caD: 85

Coffee Break :-) Gucci taki szczęśliwy... :D

Zapraszam do komentowania wpisów | Komentarze(0)

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa tapra

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]