To co już za mną:

Trenażer nr 20

Czwartek, 26 grudnia 2013 · Komentarze(1)
Kategoria Trenażer

Jedyne co ciśnie mi się na usta to jedynie słowa wyrażające żal, smutek i rozgoryczenie. Pogoda w te święta jest przepiękna do robienia bazy, a tu taka kicha. Szczęście w nieszczęściu, że przypada właśnie tydzień regeneracyjny, choć spokojną bazę w tlenie na szosie można by było spokojnie robić. Jedyne więc co mi z moim kaszlem pozostało to lekkie kręcenie na trenażerze bez jakichkolwiek cudów, obciążenie 2/5 i kadencja pod 90 i to wszystko. Zdecydowanie za mało!

Mogę się tylko pocieszać czekającym na wykonanie planem treningowym, który na pewno da w kość i pozwoli zbudować odpowiednią siłę, wytrzymałość i bazę na sezon 2014. W sobotę jeszcze powtórka z dzisiaj, a od poniedziałku zaczyna się dziać! {z założeniem, że choroba odpuści}

cad: 85

Zapraszam do komentowania wpisów | Komentarze(1)

Komentarze (1)

Studentka ostatniego V roku
Praca doktorska piętro wyżej.

Gość 17:08 czwartek, 26 grudnia 2013
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa jacys

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]