To co już za mną:

Trenażer ? Ciekawie.

Środa, 9 marca 2016 · Komentarze(0)
Kategoria Trenażer
Nadszedł czas na poważne treningi. Może i krótkie, ale coś nie mam ochoty na trenażerowanie dłużej niż godzinę. Może nawet to przyniesie efekt w postaci świeżości :)

Dzisiaj siła, bolało, było wolno, mocno, typowe przepychanie :)

caD: 69

Zapraszam do komentowania wpisów | Komentarze(0)

Szosowo cudownie pięknie :)

Sobota, 5 marca 2016 · Komentarze(0)
Piekne rzeczy dzisiaj były zaplanowane... LoveRoweRowe :)

Wyjechałem dzisiaj z samiutkiego rana, z wielką chęcią i zapałem do mocnego treningu, z wielką nadzieją na zrobienie ciekawego treningu.. Chodzi w sumie o bazę, bo dawno nie zrobiłem konkretniejszego treningu na dystansie. Jutro riplej! O ile nie spadnie deszcz.

Pojechałem na swoją trasę, zrobiłem dwa kółka, dwie Joanny i później jeszcze boczną dróżką wydłużyłem sobie i przejechałem przez jedną dodatkową górkę :) Nie wiało jakoś bardzo, było bardzo przyjemnie, ciepło może nie, ale komfortowo.

Rower jedzie aż miło, może i nie ma jeszcze takiej formy jak rok temu, ale jest dobrze. To zupelnie inna jazda niż na ciężkim mtb bez łańcucha ;)

5km wpisane więcej niż na liczniku bo coś na chwilę zaniemógł i się wyłączył... jakaś chwilowa anomalia..

Oj brakowało mi tego treningu, takiego treningu ;)

cad: 81

Była nawet chwila na sesję dzisiaj :)



Zapraszam do komentowania wpisów | Komentarze(0)

Trenażer - zerwany łańcuch..

Poniedziałek, 29 lutego 2016 · Komentarze(2)
O tym co wczoraj - nawet nie napiszę. Wnerw maksymalny... A może chociaż krótko w kilku zdaniach:

Wpięcie na starcie idealne. Chwilę w czubie, ale po niedużym dystansie ci co mieli znaleźli się już na prowadzeniu i odjechali... Ja w stawce 25 zawodników plasowałem się gdzieś 8-11 miejscu na pierwszym kółku... Bo w sumie zacząłem drugie i po około 300m na górce pękł mi łańcuch. Bywa. Tylko gdy wstałem by mocniej depnąć. Na początku myślałem, że spadł....ale on się zerwał. Stwierdzam jednak, że forma to chyba nie jest taka jakbym tego sobie życzył.. W porównaniu z chłopakami, którzy faktycznie się ścigają i mocno trenują to może być ciężko nadrobić..
Niby tylko jedno kółko... Chociaż może z czasem bym sie rozkręcił, bo nigdy nie lubiłem krótkich i szybkich wyścigów...

A dzisiaj trenażerowa siła. Trzeba jeszcze mocniej popracować nad formą..

cad: 80

Pierwszy i ostatni przejazd przez linię start - meta.


Później to już tylko pozostał mi spacer...

Zapraszam do komentowania wpisów | Komentarze(2)