To co już za mną:

Pierwsza październikowa seta :)

Niedziela, 3 października 2010 · Komentarze(0)
Kategoria Interkol, 100-150km
Patrząc wczoraj na prognoze pogody na różnych stacjach wiedziałem ,że dzisiaj będzie super pogoda. Ustawiłem budzik na 7:55 żeby zdążyć na ostrowski rynek i poszedłem spać odpowiednio wcześniej.. Kiedy się obudziłem było zaledwie 5 stopni. Poszedłem się umyć, najeść i ubrać.. I jak zawsze.. Gapię się w szafie i myślę: "w czym mi będzie odpowiednio ciepło teraz i w czym się nie upocę później". Założyłem kilka ciuszków i wio :)
Ciężko się jechało na Ostrów bo niestety pod wiatr - 30km jechałem ciągle 27-28km/h i myślałem już ,że nie zdążę bo jechałem tak na styk.. Przyjechałem na rynek minutę przed 10.. I już robiło się cieplej.. Chwila pogaduszki i jazda na Dobrzyce. Z wiatrem, nowymi asfaltami jechało się po prostu bosko..Po 15km grupka maruderów odłączyła się od nas i wracali już wcześniej.. My pojechaliśmy dalej - na Dobrzycę - stałą drogą nie dało się jechać [objazd]. Roboty na drodze nawet w niedzielę.. To się porobiło.. Chwile pobłądziliśmy bo w ogóle nikt nie oznaczył owego objazdu..Ale za to odkryliśmy super dywanik i spokojne tereny..
Od tego czasu troszkę się i nam uspokoiło - zwolniliśmy.. Dojeżdżając do dobrzycy już na małym wzniesieniu zostałem parę metrów [jednak te 30km samemu pod wiatr dało w kość].. W dobrzycy się już rozdzieliliśmy - oni na pleszew i ostrów ,a ja na Krotoszyn.. I kolejne 25km pod wiatr.. wrr.. ;)
ale dałem radę :) i wyszło jak wyszło :P
cad 80

Muszę powiedzieć, że co jak co.. ale jesień to my w Polsce mamy piękną :)

Zapraszam do komentowania wpisów | Komentarze(0)

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa lipan

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]