To co już za mną:

Piękna pogoda ! 15*C ! I samotna jazda w pełnym słońcu...

Czwartek, 5 marca 2009 · Komentarze(2)
Zaraz przychodząc po zajęciach do domu ,patrząc na termometr ,stwierdziłem ,że nie wolno popełniać takiej zbrodni.. czyli nie wyjść pojeździć. Mimo późnej pory [ok 17:00] wyjechałem ubrany już lżej niz ostatnio - na dworze 14 stopni. Pierwsze 10km cięzko pod wiatr. Reszta drogi z waiterkiem i po dobrej drodze.
Jechało sie 45km/h ,a więc nadrobiłem do średniej prędkości. W Biadkach spotkałem 3 kolegów na kolarkach odzianych w tamtejsze klubowe stroje. Pogadaliśmy chwile i ruszyliśmy w swoją stronę.
Dzisiaj trasa: Krotoszyn - Zduny - Chachalnia - Chwaliszew - Biadki - Krotoszyn. Dość nudna ,bo prawie cały czas po płaskim ,ale na nic wiekszego dzisiaj nie było czasu 

Po drodze chciałem sie ochłodzić w stawie, ale stwierdziłem ,że jednak wolę się napić 


ŚR Kadencja : 84

Zapraszam do komentowania wpisów | Komentarze(2)

Komentarze (2)

no niestety nie pojeździmy sobie w weekend razem, ale jest jeszcze przyszły
ja dzisiaj rano stwierdziłem że nocny deszcz nie wróży ładnej pogody w weekend więc mogę sobie odpuścić rowerek i pojechać do domu. Zamiast tego sobie trochę pobiegam ;)

szalonykolarz 17:22 piątek, 6 marca 2009

No, na południu to ciepluko dzisiaj. I rzeczywiście, przy takiej temperaturze nie wyjść na rower to grzech niemały. :) A czasem i po płaskim trzeba pojeździć, tak dla odmiany.

Marthin 19:08 czwartek, 5 marca 2009
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa niech

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]