To co już za mną:

Rozjazd po maratonie...

Niedziela, 17 kwietnia 2016 · Komentarze(1)
Dzisiaj spotkaliśmy się razem z kolegami z Krotoszyna na rynku przy fontannie i ku mojemu zdziwieniu stawiło się aż 6 chłopa.
Tomek Mosiński na nowej meridzie, Bartłomiej Karolewski na nowym specu, Artur i nowych dwóch kolarzy.... którzy dowiedzieli się o naszych spotkaniach z ..... gazet :-) Czyli jednak opłacało się dać takie info i ktoś te gazety papierowe jednak czyta. Super!

Plany na dzisiejszy trening to rozjazd po wczorajszym ściganiu, ale było jak na rozjazd dość szybko. Nie żebym nie miał dać rady, ale po prostu normalnie bym sobie jechał niecałe 30km/h. Ale chłopakom się dzisiaj coś spieszyło. Pogoda jak marzenie, no może przesadzam - po prostu nie padało, a w razie czego pelerynka była w kieszonce w pogotowiu :-)

Fajna jazda, krotoszyński peleton jeszcze do ogarnięcia i ludzie do ustawienia i do nauczenia jazdy w grupie. Jedno wielkie WOW - Krotoszyn jest coraz bardziej rowerowy :-)

cad: 83

Nasza ekipa :)

Zapraszam do komentowania wpisów | Komentarze(1)

Komentarze (1)

Gratulacje! Za wyścigi, za wpisy, za ..pasje! :-)
Żałuje, że.. nie jestem z Waszych stron..

Gość 07:03 poniedziałek, 18 kwietnia 2016
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa ienat

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]