To co już za mną:

Noga dzisiaj nie kręciła.. masakra..

Niedziela, 24 lipca 2011 · Komentarze(1)
Kategoria 100-150km, Interkol
Dzisiaj do Ostrowa na trening na ryneczku gdzie spotkało się koło 20 kolarzy.
Od początku mocne tempo ok 40km/h. Trasę z tego co się po kilkunastu km dowiedziałem jaką jadą to ciągle oddalanie się od Krotoszyna więc postanowiłem zawrócić wraz z 3 innymi kolegami.

Później do Krotoszyna sam z Ostrowa. Głodny jak cholera..

Pod Biadkami po drodze dogonił mnie pan Zaradny , z którym chwilę porozmawiałem i pojechał do domu...
No ale dzisiaj pokutowałem za praktycznie nic nie zjedzenie przed treningiem. Nie było z czego dołożyć i po kilku km. bardzo osłabłem.. Powrót 30km pod wiatr.

cad:89

Zapraszam do komentowania wpisów | Komentarze(1)

Komentarze (1)

Kris jak nie lubisz jeść przed treningiem polecam mój sposób, tyle że musiałbyś mieć mikser-shaker lub coś w tym rodzaju.
Ja wlewam tam wodę, dokrajam banana, dorzucam mieszankę różnych płatków, słonecznika, siemię lniane, jogurt naturalny, trochę mleka, orzechy i konfitura. Miksuję to po prostu wszystko razem i wypijam - tak to wszystko łatwiej wchodzi no i daje dużego kopa energetycznego, no i jest pyszne :) Oczywiście polecam dorzucanie różnych innych owoców.
pzdr

Virenque 16:45 niedziela, 24 lipca 2011
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa ianas

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]