To co już za mną:

Runda Spadających Liści 2018 Sobótka

Niedziela, 14 października 2018 · Komentarze(0)
Od początku niezły gaz, wdrapałem się całkiem wysoko na Strzegomiany i później luz aż do Sobótki bo z wiatrem i w peletonie. Później wjazd na drugą rundę w Sobótce na hopce podjechany całkiem spoko, na tyłach grupy, ale ciągle w grupie.. niestety pod Strzegomiany już brakło. Tak to jest bez treningów przez prawie 2 miesiące :/

Jak zaczęło mi się dobrze jechać to kolano się odezwało. Ot taka radosna nowina, niby nie boli ale pobolewa.

Reszta wyścigu przejechana na luzie, bez spiny, w jakimś grupetto, później dojechali do mnie Marian z M5 i Rafał z Milicza M4. Pogaduchy i miła atmosfera.

Lepiej mi poszło patrząc przez pryzmat całego sezonu niż ten wyścig. W open Via Dolny Śląsk w kategorii M2 skończyłem na 8 miejscu :) Cel minimum na ten sezon zrealizowany czyli być w 10tce tego cyklu!

Piękne słońce od startu do mety. Pogoda iście wiosenna :)

cad: 80


Zapraszam do komentowania wpisów | Komentarze(0)

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa orzow

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]