Na początek może coś
Jestem Krzysztof -uczęszczam do LO w Krotoszynie [geografia-matematyka-historia]- rocznik 1991. Oprócz kolarstwa lubie pograć także w siatkę i piłkę nożną. Bardziej skłaniam sie ku Realowi i Lechowi.
Teraz konkrety ;)
Przygode z jeżdzeniem na szosie zacząłem w tym roku. Dokladnie pod koniec lipca sprawiłem sobie swoją pierwszą kolarzówkę. Zakupiona w Golinie [merida 880-16 ROAD] na osprzęcie shimano sora.
Zdjęcie oryginalnej mojej szosy:

Golina położona jest 15km od mojego miasta, więc droge powrtotną pokonałem juz na owym roweże.
Zdjęcie z pierwszej jazdy...

Bardzo zmęczony po "długiej" trasie wróciłem szczesliwy- mam szose !
I tak sobie jeździłem po okolicznych wioskach ,aż doszla mnie wiadomość - jedziemy nad morze. Dwa tygodnie przerwy od rowera. Lecz te dwa tyg. pomogly przypomniec mi o niedaleko polozonym klubie kolarskim [szkolnym] w Biadkach.
Zaraz po przyjezdzie skontaktowalem sie z kim trzeba i zapisałem się.
Zdjęcie w barwach klubowych:

Rowerek przeszedł zmiane opon:

,dokupiłem mu licznik SIGMY ,2 koszyczki na bidony oraz licznik kadencji.
I tak sobie jeżdze do teraz. Mam juz na koncie 2003 [równe] kilometrów. Średnia predkosc przeważnie wacha sie powiedzy 29-32km/h.
A tutaj jeszcze 3 fotki moje...
Ciepłe lato i trasa na Milicz:

Trasa piękna.. jesienna :)

W stroju na zimniejsze dni. spodnie klubowe ;)

W przyszlym roku na wiosne mam zamiar zainwestowac w buty i pedałki [bloki].
Jezeli ktoś byłby chętny na jazde z okolic Krotoszyna/Milicza/Koźmina etc. to zapraszam: gg-10120948.
Na razie jest to 2003km..



















